Panda została odebrana interwencyjnie z pseudohodowli, w której większość swojego 1,5-rocznego życia spędziła w komórce ze szczeniakami. Kiedy trafiła do domu tymczasowego, a następnie do nas, była totalnie przerażona wszystkim wokół. Po domu przemykała z brzuchem przy ziemi, każdy odgłos czy stukot wprawiał ją w panikę.
Dzięki konsekwentnej pracy z dyskomfortem i nagrodą, Panda po około 9 miesiącach otworzyła się na świat, stała się ciekawska, pewniejsza siebie, chętnie współpracuje z człowiekiem. Nauczyła się myśleć i uczyć się. Trenuje nosework, obronę, posłuszeństwo i psi fitness (jest po trzech operacjach kolan).










