Yugo trafił do nas z Matyldą i Pawłem jako klient. Miał i ma bardzo wysoki popęd łowiecki, którego zupełnie nie kontrolował. W warunkach miejskich było to niebezpieczne, zdarzało mu się na przykład wciągnąć właścicieli pod samochód. Dzięki wprowadzeniu jasnych zasad i konsekwencji przewodników, Yugo radzi sobie w życiu w każdej sytuacji. Uwielbia każdy rodzaj pracy, obecnie najwięcej działa ringu francuskim i noseworku.










