Większość osób skupia się na tym, co daje swojemu psu do jedzenia. Tymczasem równie ważne jest ile, kiedy i w jaki sposób. Te elementy mają ogromny wpływ na psie emocje, chęć współpracy, poziom pobudzenia, a co za tym idzie - codzienne zachowanie.
Jedzenie to dla psa znacznie więcej niż zaspokojenie głodu.
W naturze nikt nie podaje pełnej miski o regularnych porach
Pies, mimo tysięcy lat udomowienia, nadal ma w sobie silnie zakorzeniony popęd zdobywania pożywienia. Wilki, lisy czy dzikie psy nie mogą czekać, aż jedzenie pojawi się przed nimi - sarenka czy zajączek nie ustawią się w kolejce do zjedzenia. Drapieżnik musi je wytropić, dogonić i złapać. W świecie zwierząt zdobycie jedzenia zawsze wymaga wysiłku - i zawsze zaczyna się od dyskomfortu, czyli głodu.

Kiedy pies dostaje pokarm codziennie o tej samej porze (albo pełna miska stoi w domu cały czas i czeka na zjedzenie), działamy wbrew potrzebom i psychice psa. Regularność jest ważna u najmłodszych szczeniąt czy zwierzaków z problemami zdrowotnymi, ale u zdrowego dorosłego psa zmienność godzin posiłków jest całkowicie naturalna.
Nieprzewidywalność pór karmienia i wielkości porcji sprawia, że pies staje się bardziej zainteresowany zdobywaniem pożywienia i łatwiej wykorzystać jego naturalny popęd do zdobywania jedzenia jako sposób współpracy z człowiekiem ("wspólne udanie się na polowanie").
Nie oznacza to głodzenia psa ani ograniczania jego dziennej porcji. Chodzi o wykorzystanie pokarmu w bardziej świadomy sposób - tak, by było sposobem zaspokajania popędów zwierzęcia, a także budowania relacji z przewodnikiem i chęci współpracy z nim.
Nie tylko miska
To samo jedzenie można podać na wiele sposobów.
Można po prostu wsypać karmę do miski. To szybkie, przewidywalne i bardzo często staje się dla psów nudne. Zaczynają wybrzydzać, rezygnują z jedzenia, jedzą niechętnie, a ludzie przypinają im łatkę “niejadków”. Jeśli przyczyny zdrowotne są wykluczone, najczęściej mamy po prostu do czynienia z psem znudzonym sposobem wydania jedzenia.
Ten sam posiłek można też wykorzystać do wspólnej aktywności:
- nagradzać psa za właściwe zachowania na spacerze,
- uciekać trzymanymi w ręce chrupkami,
- wyrzucać groszki na różne strony, aby pies je gonił,
- rozsypywać karmę do wywęszenia w trawie.
Dzięki temu pies nie tylko zaspokaja głód, ale również realizuje naturalną potrzebę zdobywania pożywienia i robi to wspólnie z nami.
Sposób nagradzania ma znaczenie
Nie każde wydanie nagrody działa tak samo.
Możemy podać chrupki spokojnie, kiedy pies pozostaje w zadanej mu pozycji (np. siad) lub zachowuje spokój. Taki sposób buduje wyciszenie, skupienie i spokój psa. Psy pobudliwe, bardzo aktywne i energetyczne potrzebują dużo właśnie takiego sposobu nagradzania - czyli tzw. nagrody w pozycji.
Możemy też rzucić chrupki do pogoni lub złapania w powietrzu czy też zawołać psa, by przybiegł i otrzymał od nas nagrodę. To z kolei zwiększa pobudzenie, aktywność i zaangażowanie psa.
Żaden z tych sposobów nie jest lepszy ani gorszy - najważniejsze jest wykorzystanie ich w odpowiednim momencie. Jeśli pies jest pobudzony czy rozemocjonowany, pomóżmy mu się uspokoić przy pomocy nagrody w pozycji. Jeśli zależy nam na energii, szybkości i zaangażowaniu, dynamiczne wydawanie jedzonka będzie świetnym rozwiązaniem.
Zwykła karma może (i powinna) być atrakcyjna
Często spotykamy się z osobami, które uważają, że pies będzie pracował wyłącznie za wyjątkowo smakowite przysmaki - a to nie do końca prawda. Kluczowe znaczenie ma sposób wydawania pokarmu.
Te same chrupki mogą być:
- przewidywalne lub niespodziewane,
- pojedyncze lub podane w większej ilości,
- wręczone do pyska lub znalezione podczas poszukiwań,
- elementem spokojnego treningu albo dynamicznej zabawy.
Jeśli zawsze dajemy psu po jednym chrupku, zawsze kiedy siedzi i zawsze co 35 sekund - tak, w końcu znudzi się taką “współpracą” i straci zainteresowanie karmą. My też mielibyśmy tego dosyć 🙂
Jeśli jednak różnicujemy wielkość nagrody (czasem kilka chrupków, a czasem garść) i jej rodzaj (czasem zwykła karma, a czasem smaczek czy kawałek mięsa) - pies będzie ciekawy tego, co dla niego przygotowaliśmy. Nieprzewidywalność sprawia, że pies chętniej angażuje się we współpracę i utrzymuje wysoki poziom motywacji.
Motywacja nie rodzi się z przypadku
Pies, który wie, że współpraca z przewodnikiem przynosi ciekawe i wartościowe nagrody, zaczyna aktywnie proponować różne zachowania. W ten sposób rozpoczyna się współpraca między psem a człowiekiem, skupienie i zaangażowanie. Jedzenie przestaje być wyłącznie paliwem, a staje się elementem komunikacji. Dzięki temu, pies buduje zestaw zachowań, nawyków, związanych z zainteresowaniem człowiekiem, a z czasem jedzenie przestaje być potrzebne do utrzymania tej współpracy.
Jedzenie to jedno z najpotężniejszych narzędzi wychowawczych
To, jak karmisz swojego psa, wpływa nie tylko na jego zdrowie, ale również na emocje, zachowanie i relację z Tobą. Zamiast traktować miskę jako codzienny obowiązek, warto spojrzeć na jedzenie jak na okazję do współpracy, zabawy i budowania motywacji. Często wystarczy zmienić sposób podawania tej samej porcji karmy, aby zauważyć, że pies staje się bardziej zaangażowany, spokojniejszy i chętniej współpracuje z przewodnikiem.







